Spełnienie oczekiwań producentów rzepaku to cel hodowli Rapool teraz i w przyszłości..

W obliczu wielu zmian w rolnictwie, zaawansowana genetyka będzie kluczem do zrównoważonego rozwoju i wyższych plonów.

Według Reutera w ubiegłym roku produkcja rzepaku w UE wzrosła do prognozowanych 17 milionów ton, przekraczając początkowe oczekiwania dotyczące zbiorów oleju. Ze względu na to, że rzepak jest najważniejszą rośliną oleistą w UE, przeznaczoną na rynki żywności, biodiesla i pasz dla zwierząt, rośnie zapotrzebowanie na wysokowydajne i wysokiej jakości odmiany rzepaku.

Zapotrzebowanie na odmiany o wysokiej zawartości oleju jest duże, ale wyzwania również. Rolnicy coraz częściej zmagają się z sus

dr Carsten Oertel, hodowca rzepaku.
 dr Carsten Oertel, hodowca rzepaku.
zami, wysokimi temperaturami, ograniczonym dostępem do środków ochrony roślin, większą presją ze strony makrofagów oraz ograniczeniami w stosowaniu nawozów mineralnych. Podsumowując, aby sprostać tym wyzwaniom i potrzebom, niezbędna jest zaawansowana genetyka.

"W przypadku rzepaku można wykorzystać wszystkie lub prawie wszystkie technologie hodowlane i genomowe" — mówi dr Carsten Oertel, hodowca rzepaku w RAPOOL. "A na całym świecie, istnieje ponad 1000 grup prowadzących badania nad rzepakiem".

Hodowla dla przyszłości

Ponieważ wprowadzenie nowych odmian na rynek zajmuje od 10 do 12 lat, nasiona, które rolnicy uprawiają dzisiaj, są dostępne dzięki dalekowzroczności hodowców sprzed ponad dekady. Dzisaj w ten sam sposób hodowcy analizują tendencje dotyczące patogenów, pogody i preferencji konsumentów, aby przewidzieć wymagania genetyczne za 10 lat.

dr Christian Flachenecker, hodowca rzepaku.
 dr Christian Flachenecker, hodowca rzepaku.

Wszystkie ulepszenia genetyczne sprowadzają się do jednego klucza: Czy to da wyższy plon?

"Jak wiemy, liczba ludności na świecie rośnie" — mówi dr Christian Flachenecker, hodowca rzepaku w RAPOOL. "A teraz mamy do czynienia ze zmniejszenie powierzchni gruntów rolnych z powodu degradacji, zasklepiania się gleby itp. Zatem z danej powierzchni musimy więc zebrać większy plon".

Choroby, owady i chwasty nie przejmują się rosnącą populacją i mniejszą powierzchnią uprawy. To do hodowców należy podjęcie wyzwania znalezienia nowych odmian, które wykazują tolerancję lub odporność na powszechnie występujące patogeny, tak aby plony nadal rosły.

"Jedną z najważniejszych rzeczy, nad którymi pracujemy, jest odporność na szkodniki" — mówi dr Alexander Döring, Product Management International w RAPOOL. "Hodowcy pracują również nad tolerancją na choroby, ale ja jestem podekscytowany możliwością uzyskania odporności przeciwko takim owadom jak pchełka rzepakowa lub słodyszek rzepakowy. Obecnie nadal prowadzimy badania podstawowe, co oznacza, że minie wiele lat, zanim będziemy mogli spodziewać się pierwszych odmian na rynku.

Niezależnie od tego, czy chodzi o tradycyjne techniki hodowlane, nowatorskie techniki genomowe czy inżynierię genetyczną, hodowcy w RAPOOL badają wiele rozwiązań dla rzepaku.

Wyzwania dla genetyki upraw

Niewiele jest programów hodowlanych, które poświęcają cały czas i energię wyłącznie rzepakowi. Jednak RAPOOL jest jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym w tej dziedzinie. To zaangażowanie oznacza, że wiedza RAPOOL na temat tej uprawy nie ma sobie równych.

"W rzepaku mamy ponad 101.000 genów", mówi dr Oertel. "To mniej więcej cztery razy więcej niż u ludzi, mamy ich od 20 000 do 30 000. Widać z tego, jak skomplikowana jest ta uprawa".

"Do wprowadzenia nowych produktów na rynek potrzebny jest zespół różnych ekspertów" — kontynuuje. "Od genomiki, przez wiedzę z zakresu biologii, po wiedzę z zakresu hodowli roślin, technologii i zarządzania danymi — to wszystko musi ze sobą współpracować".

Jeśli chodzi o badania, jest to również spory wysiłek. Szklarnie, komory klimatyczne i doświadczenia polowe to tylko niektóre z działań podejmowanych przez RAPOOL, w celu zawężenia puli hodowlanej i wprowadzenia na rynek tylko najlepszych odmian.

"Nasze najważniejsze etapy selekcji zawsze odbywają się na polu" — mówi dr Flachenecker. W końcu odmiany te muszą się sprawdzić w praktyce, aby pokazać, że nie tylko zapewniają wysokie plony, ale są również opłacalne dla rolników.

 

Według Reutera w ubiegłym roku produkcja rzepaku w UE wzrosła do prognozowanych 17 milionów ton, przekraczając początkowe oczekiwania dotyczące zbiorów oleju. Ze względu na to, że rzepak jest najważniejszą rośliną oleistą w UE, przeznaczoną na rynki żywności, biodiesla i pasz dla zwierząt, rośnie zapotrzebowanie na wysokowydajne i wysokiej jakości odmiany rzepaku.

Zapotrzebowanie na odmiany o wysokiej zawartości oleju jest duże, ale wyzwania również. Rolnicy coraz częściej zmagają się z sus

dr Carsten Oertel, hodowca rzepaku.
 dr Carsten Oertel, hodowca rzepaku.
zami, wysokimi temperaturami, ograniczonym dostępem do środków ochrony roślin, większą presją ze strony makrofagów oraz ograniczeniami w stosowaniu nawozów mineralnych. Podsumowując, aby sprostać tym wyzwaniom i potrzebom, niezbędna jest zaawansowana genetyka.

"W przypadku rzepaku można wykorzystać wszystkie lub prawie wszystkie technologie hodowlane i genomowe" — mówi dr Carsten Oertel, hodowca rzepaku w RAPOOL. "A na całym świecie, istnieje ponad 1000 grup prowadzących badania nad rzepakiem".

 

Hodowla dla przyszłości

Ponieważ wprowadzenie nowych odmian na rynek zajmuje od 10 do 12 lat, nasiona, które rolnicy uprawiają dzisiaj, są dostępne dzięki dalekowzroczności hodowców sprzed ponad dekady. Dzisaj w ten sam sposób hodowcy analizują tendencje dotyczące patogenów, pogody i preferencji konsumentów, aby przewidzieć wymagania genetyczne za 10 lat.

dr Christian Flachenecker, hodowca rzepaku.
 dr Christian Flachenecker, hodowca rzepaku.

Wszystkie ulepszenia genetyczne sprowadzają się do jednego klucza: Czy to da wyższy plon?

"Jak wiemy, liczba ludności na świecie rośnie" — mówi dr Christian Flachenecker, hodowca rzepaku w RAPOOL. "A teraz mamy do czynienia ze zmniejszenie powierzchni gruntów rolnych z powodu degradacji, zasklepiania się gleby itp. Zatem z danej powierzchni musimy więc zebrać większy plon".

Choroby, owady i chwasty nie przejmują się rosnącą populacją i mniejszą powierzchnią uprawy. To do hodowców należy podjęcie wyzwania znalezienia nowych odmian, które wykazują tolerancję lub odporność na powszechnie występujące patogeny, tak aby plony nadal rosły.

"Jedną z najważniejszych rzeczy, nad którymi pracujemy, jest odporność na szkodniki" — mówi dr Alexander Döring, Product Management International w RAPOOL. "Hodowcy pracują również nad tolerancją na choroby, ale ja jestem podekscytowany możliwością uzyskania odporności przeciwko takim owadom jak pchełka rzepakowa lub słodyszek rzepakowy. Obecnie nadal prowadzimy badania podstawowe, co oznacza, że minie wiele lat, zanim będziemy mogli spodziewać się pierwszych odmian na rynku.

Niezależnie od tego, czy chodzi o tradycyjne techniki hodowlane, nowatorskie techniki genomowe czy inżynierię genetyczną, hodowcy w RAPOOL badają wiele rozwiązań dla rzepaku.

Wyzwania dla genetyki upraw

Niewiele jest programów hodowlanych, które poświęcają cały czas i energię wyłącznie rzepakowi. Jednak RAPOOL jest jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym w tej dziedzinie. To zaangażowanie oznacza, że wiedza RAPOOL na temat tej uprawy nie ma sobie równych.

"W rzepaku mamy ponad 101.000 genów", mówi dr Oertel. "To mniej więcej cztery razy więcej niż u ludzi, mamy ich od 20 000 do 30 000. Widać z tego, jak skomplikowana jest ta uprawa".

"Do wprowadzenia nowych produktów na rynek potrzebny jest zespół różnych ekspertów" — kontynuuje. "Od genomiki, przez wiedzę z zakresu biologii, po wiedzę z zakresu hodowli roślin, technologii i zarządzania danymi — to wszystko musi ze sobą współpracować".

Jeśli chodzi o badania, jest to również spory wysiłek. Szklarnie, komory klimatyczne i doświadczenia polowe to tylko niektóre z działań podejmowanych przez RAPOOL, w celu zawężenia puli hodowlanej i wprowadzenia na rynek tylko najlepszych odmian.

"Nasze najważniejsze etapy selekcji zawsze odbywają się na polu" — mówi dr Flachenecker. W końcu odmiany te muszą się sprawdzić w praktyce, aby pokazać, że nie tylko zapewniają wysokie plony, ale są również opłacalne dla rolników.