Znaczna część większych zbiorów rzepaku w UE została już wykorzystana w okresie od lipca do grudnia 2025 r., co zwiększyło zapotrzebowanie na import w drugiej połowie sezonu 2025/26. Rekordowy przerób na poziomie 13,3 mln ton w okresie lipiec-grudzień (o 0,4 mln ton więcej niż rok wcześniej) oraz znacznie niższy import (spadek o 1 mln ton), doprowadziły do zmniejszenia zapasów rzepaku w UE do około 10 mln ton na koniec grudnia. Oznacza to wzrost o 0,9 mln ton w porównaniu z wyjątkowo niskim poziomem sprzed roku, jednak nadal jest to znacznie mniej niż 11,4–11,7 mln ton notowane w dwóch poprzednich sezonach.
Import rzepaku do UE spadł do najniższego poziomu od czterech lat i w okresie lipiec–grudzień 2025 r. wyniósł zaledwie 2,65 mln ton. Gwałtowne spadki dostaw z Ukrainy (o 1,05 mln ton) oraz Australii (o 0,69 mln ton) zostały tylko częściowo zrekompensowane wzrostem importu z Kanady o 0,4 mln ton. Większy import odnotowano również z Mołdawii i Serbii. Odmienną tendencję zauważono w przypadku śruty rzepakowej, której import do UE wzrósł w październiku–grudniu 2025 r. do 0,4 mln ton (w porównaniu do 0,1 mln ton w roku poprzednim). Najnowsze dane handlowe UE wskazują, że Kanada częściowo wypełniła lukę powstałą po wprowadzeniu przez Komisję Europejską zaporowych wysokich ceł na import z Rosji i Białorusi. Jest to jednak tylko częściowo prawdą, ponieważ kanadyjska śruta pochodzi z rzepaku genetycznie modyfikowanego, podczas gdy rzepak w Rosji jest uprawiany w systemie konwencjonalnym. Ogranicza to wykorzystania kanadyjskiej śruty w niektórych sektorach przemysłu paszowego UE, w szczególności w przemyśle mleczarskim.

Najnowsze wydarzenia na rynku olejów roślinnych zostały omówione w numerze miesięcznika OIL WORLD z 20 lutego: Wskazano w nim, że stosunkowo silny wzrost światowej produkcji olejów roślinnych w okresie październik–grudzień 2025 r., a prawdopodobnie również w styczniu–marcu 2026 r., może skutkować jedynie niewielkim wzrostem produkcji w miesiącach kwiecień–wrzesień 2026 r., odzwierciedlającym głównie spodziewany spadek podaży oleju palmowego. Podkreślono również, że kluczową zmienną pozostaje popyt na oleje roślinne ze strony producentów biopaliw,, który należy monitorować nie tylko w USA, ale także w Indonezji i Brazylii.